Polityczny pożar przy Nowogrodzkiej. Kaczyński odcina się od Czarnka, PiS podzielone
Podział na Polaków i antyPolaków tj; żydów, ukraińców, hitlerowców i podobnej szumowiny, która rozszarpuje Polskę.
To takie oczywiste.
Red. Gazeta Warszawska
+
Politycy PiS twierdzili, że są zadowoleni z ostrej linii, jaką przyjął Przemysław Czarnek w sprawie Ukrainy, do momentu, aż odezwał się Jarosław Kaczyński, który publicznie odciął się od Czarnka i zaskoczył własną partię. Jedni triumfują, inni milkną. Przy Nowogrodzkiej trwa gaszenie wizerunkowego pożaru. W środę zbierze się kierownictwo PiS.
Aleksander Dugin: Od operacji specjalnej do wojny cywilnej
Od operacji specjalnej do wojny cywilnej
Aleksandr Dugin twierdzi, że oficjalne przyznanie się Rosji do wojny ze zbiorowym Zachodem oznacza decydujący punkt zwrotny, który zmieni politykę i społeczeństwo kraju...
Aleksandr Dugin twierdzi, że oficjalne uznanie przez Rosję wojny ze zbiorowym Zachodem oznacza decydujący punkt zwrotny, który zmieni politykę, społeczeństwo i pojmowanie konfliktu w tym kraju.
Rozmowa z Aleksandrem Duginem w programie Eskalacja na kanale Sputnik .
Prowadzący: Nadajemy na żywo w radiu Sputnik. W studiu jest z nami Michaił Alimow. Dzień dobry wszystkim. To autorski program filozofa Aleksandra Dugina „Eskalacja”. Niedawno Dmitrij Pieskow, rzecznik prasowy prezydenta Rosji, wygłosił niezwykle symboliczne i ważne oświadczenie: powiedział, że Specjalna Operacja Wojskowa [SMO] przerodziła się w prawdziwą wojnę, ponieważ „za Kijowem stoi wiele stolic europejskich i, niestety, Waszyngton”. To dosłowny cytat. Aleksandrze Gielewiczu [Duginie], proszę nam powiedzieć: w którym momencie nastąpiła ta transformacja? Przecież stolice europejskie włączyły się w ten proces niemal natychmiast.
Briefing rzeczniczki Ministerstwa Spraw Zagranicznych Marii Zacharowej, Moskwa, 1 lipca 2026 r. Aktualizacja kryzysu na Ukrainie
Aktualizacja kryzysu na Ukrainie
Wczoraj, 30 czerwca, minęło czterdzieści dni od okrutnego ataku Armii Czerwonej na szkołę pedagogiczną w Starobielsku. Zginęły w nim dzieci i młodzież.
Dwudziestu jeden osobom… Pokazałem ich zdjęcia na marginesie Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Sankt Petersburgu – pokazałem je na żywo podczas naszego wyjazdowego briefingu.
Nasze zagraniczne misje na całym świecie również pokazują swoje zdjęcia. Są do tego zmuszone, ponieważ media całego Zachodu najwyraźniej nie widziały tej tragedii. A jednak było to celowe.
To nie są zwykłe fotografie. To twarze, to głosy, to śmiech, który nigdy już nie zabrzmi. To chłopcy i dziewczęta, którzy czekali na jutro. Uczyli się, przygotowywali do wybranych zawodów. Snuli plany, wierzyli w miłość, chcieli zostać nauczycielami, aby przekazać przyszłym pokoleniom wszystko, co było im drogie, bliskie i bliskie. Wierzyli w tę przyszłość, którą terroryści z Kijowa im odebrali.
You Don’t Negotiate with Dajjal Escalation must be mutual. Alexander Dugin
Alexander Dugin reveals why escalation must be mutual or negotiations with the West become a trap.
As expected, no peace between Iran and the United States ever materialized. The US resumed bombing Iranian territory. Tehran struck American military bases in Bahrain and once again closed the Strait of Hormuz. It didn’t work, and it could never have worked. You don’t make deals with Dajjal.1 That is a basic tenet of Shia metaphysics.
Delaying the war and maintaining the mere appearance of negotiations always and in every circumstance plays into the hands of the West.
Przemówienie Benedykta XVI na Uniwersytecie w Ratyzbonie
Otwierać się odważnie na cały zakres możliwości rozumu, nie odrzucać jego wielkości — oto program, z jakim teologia, prowadząca refleksję nad wiarą biblijną, włącza się we współczesną debatę. „Nie działać zgodnie z rozumem, nie działać z logosem jest sprzeczne z naturą Boga” — mówił do swego perskiego rozmówcy Manuel II, wychodząc od chrześcijańskiego obrazu Boga. Właśnie do odkrycia tego wielkiego logosu, tego ogromnego obszaru rozumu zachęcamy naszych rozmówców w dialogu kultur – mówił Benedykt XVI podczas słynnego wystąpienia na Uniwersytecie Ratyzbońskim 12 września 2006 roku.
Eminencje, Magnificencje, Ekscelencje, szanowni Państwo!
Jest to dla mnie wzruszająca chwila — znów jestem na uniwersytecie i raz jeszcze mogę mieć wykład. W tym momencie wracam myślami do lat, gdy po pięknym okresie pracy w szkole wyższej we Fryzyndze zostałem wykładowcą akademickim na uniwersytecie w Bonn. Był to rok 1959, a więc jeszcze czasy dawnego uniwersytetu profesorów zwyczajnych. Przy poszczególnych katedrach nie było asystentów ani sekretarek, za to były bardzo bezpośrednie kontakty ze studentami, a przede wszystkim między profesorami. Spotykaliśmy się przed wykładami i po wykładach w pokojach wykładowców. Kontakty z historykami, filozofami, filologami i naturalnie również między dwoma wydziałami teologicznymi były bardzo ścisłe.