Nigdy nie uznamy bogów judaizmu i islamu!
Tego właśnie wymagają „papieże” posoborowi, a właściwie wszyscy, którzy podpisali dokumenty soborowe. Nie była to herezja – choćby tylko, z której można się wycofać czy wytłumaczyć – ale jawna apostazja. Stolica Piotrowa jest pusta, papież nie jest tronem, lecz wyznaniem Boga w Chrystusie. W dokumentach soborowych nie było „nadmiernej retoryki”, skutkiem chaosu wywołanego tamtym kolektywem, lecz dosłowność. Kropkę nad „i” w sensie wykluczenia nieporozumień lub wypaczonych interpretacji postawił Karol Wojtyła w swoim katechizmie – w artykule 841 mówi o tym dobitnie i bez ogródek. Najlepiej wydanie tego katechizmu podsumował Józef Stanisław Tischner: „Cóż za zmiana! Kościół nie jest konieczny do zbawienia”.
Nazywanie Prevosta papieżem i traktowanie go jako takiego jest absolutnym błędem, a w takim przypadku nie możemy liczyć na żadną poprawę, a wszystko to jest tylko daremną gadaniną.
Red. Gazeta Warszawska
WYŁĄCZNIE: Biskup Athanasius Schneider wezwał do „ojcowskiej miłości i wielkoduszności” wobec Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X (SSPX) i przedstawił swoją ocenę posoborowej reformy liturgicznej po niedawnej audiencji generalnej papieża Leona XIV na temat Sacrosanctum Concilium
Biskup Athanasius Schneider jest jednym z najbardziej szanowanych i otwartych prałatów tradycjonalistycznych we współczesnym Kościele. Jako biskup pomocniczy archidiecezji Najświętszej Marii Panny w Astanie w Kazachstanie, pełni posługę w kraju, w którym katolicy stanowią mniej niż jeden procent populacji. Sama archidiecezja została ustanowiona zaledwie 23 lata temu, co sprawia, że jej siedziba nie jest miejscem, z którego mogłaby wyłonić się jako znaczący głos tradycyjnej myśli katolickiej.
Mimo to biskup Schneider stał się źródłem inspiracji i nadziei dla pokolenia młodych księży oddanych tradycyjnej mszy łacińskiej, którym często brakowało wsparcia ze strony hierarchii. Ugruntował również swoją pozycję jako głos jasny i bezkompromisowy w kwestiach wiary i moralności.
W oświadczeniu opublikowanym wyłącznie przez amerykańską dziennikarkę Diane Montagna, biskup Athanasius Schneider argumentuje, że debaty wokół Bractwa Świętego Piusa X nie da się zrozumieć bez odniesienia się do kwestii doktrynalnych i liturgicznych, które pojawiły się po Soborze Watykańskim II. Apeluje o spokojne zbadanie tego, co uważa za prawdziwą istotę problemu.