Masowa dezercja żydowska i sabotaż w wojnie 20-roku
Żydostwo polskie zamiast do obrończych szeregów, rzuciło się do tłumnej ucieczki zagranicę.
Mahabejskie, jak wyrażał się niegdyś pułkownik Joselowicz, „lwy ryczące” uciekły przez wszystkie bramy wypadowe z zagrożonej Polski na zachód. Był skwarny lipiec. Szczególnie pełne były sezonowe gościńce, prowadzące na północ, nad morze, do rozbrzmiewającego ochoczą muzyką Sopotu.