„Jeśli założę okulary i patrzę na siebie jak na cały świat, widzę siebie jako potwora, jako mistrza marionetek, jako mistrza Zełenskiego, kogoś, kto snuje apokaliptyczne plany. Mogę zacząć to urzeczywistniać.
Ihor Kołomojski, New York Times , listopad 2019.
W 2015 r. fascynujące badanie przeprowadzone w Japonii wykazało, że szczury nie tylko „opuszczą tonący statek” zgodnie z wszechobecną maksymą, ale także wykażą się wysoce altruistycznym zachowaniem wobec uwięzionych szczurów, aby pomóc im w ucieczce. Pomagają sobie nawzajem i razem uciekają. Badanie przyszło mi na myśl, gdy przeczytałem artykuł opublikowany przez Moscow Times14 lutego opisujący równoczesny odlot „co najmniej 20 lotów czarterowych … z Kijowa w niedzielę, więcej niż kiedykolwiek w ciągu ostatnich sześciu lat obserwacji lotów”. Prywatne odrzutowce wiozły większość oligarchów Ukrainy, którzy najwyraźniej byli wtajemniczeni w konkretne oznaki zbliżającej się wojny w czasie, gdy rozważano inwazję rosyjską na pełną skalę, ale bynajmniej nie było to faktem. Jedynym wyjątkiem wydaje się być Petro Poroszenko, który się pojawiłna ulicach stolicy ściskając karabin. Od czasu ich odejścia uciekający oligarchowie zniknęli z medialnych dyskusji o tym, co dzieje się na Ukrainie. Jest to ciekawy fakt, biorąc pod uwagę, że samo znaczenie terminu „oligarchia” sugeruje, że ci miliarderzy byli niezwykle wpływowi w kierunku polityki przyjętej przez ich kraj do niedawna. Lata spekulacji na temat wpływów politycznych i intencji tych oligarchów zostały nagle zastąpione uproszczonymi wizjami pojedynków, graniczących z nonsensem: jedna o niewinnej, demokratycznej Ukrainie walczącej z rosyjskim imperializmem/quasi-faszyzmem; a drugi z rosyjskiej „specjalnej operacji wojskowej” mającej na celu „denazyfikację” Ukrainy. W poniższym eseju nie chcę krytykować ani podważać żadnej z tych oczywiście wadliwych perspektyw,