Tekst z książki Dariusza Ratajczaka (strony 21-25) - REWIZJONIZM HOLOCAUSTU
Tekst z książki Dariusza Ratajczaka
(strony 21-25)
REWIZJONIZM HOLOCAUSTU
Od polowy lat 70-tych Holocaust, traktowany jako religia, jako cos wyjatkowego, nie majacego precedensu w dziejach swiata, zaczyna spotykac sie z odporem ze strony historykow - rewizjonistow.
Krytykuja oni nie tylko jego wyjatkowosc, ale takze rewiduja dotychczasowa wersje wydarzen. Innymi slowy poddaja rewizji oficjalnie podawana liczbe Zydow zgladzonych podczas wojny, a takze sposoby ich usmiercania.
Ludzie ci traktowani sa przez wyznawcow religii Holocaustu, a wiec zwolennikow cenzury i narzucania opinii swiatowej falszywego, propagandowego obrazu przeszlosci, jako szarlatani, neonazisci i skrajni antysemici.
Argument to chyba chybiony, gdyz ruch historycznego rewizjonizmu, ktorego elementem (co prawda waznym) jest nonkonfonnistyczne podejscie do Holocaustu, nie jest jednorodny. Zaangazowani sa w nim historycy - zawodowcy, amatorzy, cale instytucje. Nie ma on jednego oblicza ideowo-politycznego. Wystepuja w nim postawy rozciagajace sie od skrajnej prawicy po skrajna lewice, a rewizjonisci to ludzie wszystkich ras i wielu narodowosci, wlacznie z Zydami.