No i gdzie są teraz te dzielne chłopy i baby, co obiecywały wygrać sprawy polskie w parlamencie UE?
Pierwsze starcie i już totalna klęska! A będzie gorzej, bo śmieszniej.
Nawet tej skompromitowanej żydowskiej hitlerówki, oczywistej ludobójczyni, łapówkarki i oszustki nie potrafiono zatrzymać, a przecież miała ona licznych wrogów w różnych klubach i frakcjach.
Żadne zaskoczenie, pisaliśmy, że w Brukseli wszystko jest ukartowane, a te dzielne Zajączkowskie i jej obnażone kolana - a nawet dalej, Braun'y, i inne posły nic nie mogą w Brukseli, a polskie pole bitwy opuścili, osłabili tylko własne szeregi. To zwykli tchórze, mamoniarze i zdrajcy. W Polsce niewiele potrafili ugrać, zero sukcesów właściwie, a co dopiero na obcym terenie?!
– Nowe szanse? - „jak się nie najadł to i się nie naliże.
Pisaliśmy, że w takiej tragicznej sytuacji trzeba siedzieć w Warszawie i tu tłuc wroga, bo Unia silna jest bezprawiem w Warszawie. Bez zgody warszawskich kompradorów Unia niczego by nie osiągnęła, a teraz, kiedy barykady warszawskie opustoszały, będzie tylko gorzej.