Kłamstwo! X. Błaszczyk zapewniał, że „był przy każdej trumnie”
..a ciała owinięto w „jedwabne całuny”. Dlaczego są w workach na śmieci?!
Dramatyczne doniesienia ujawniające barbarzyńskie potraktowanie ciał ofiar katastrofy smoleńskiej szokują codziennie bardziej. Każdy człowiek o przeciętnej wrażliwości reaguje na nie ze wstrząsem. Politycy Platformy jednak z cynicznym uśmieszkiem mówią o „graniu trumnami”. Ani Ewa Kopacz ani jej polityczni wspólnicy nie zdobyli się na minimalną empatię wobec rodzin ofiar. Zamiast przeprosin, arogancka buta i pogarda. Bezczelnie wykorzystują przy tym zaprzyjaźnione autorytety, nie omijając duchownych. W obliczu najnowszych faktów, zapewnienia ks. Henryka Błaszczyka, który był w Moskwie z rodzinami ofiar i minister Ewą Kopacz, są porażające. W 2010 roku zapewniał o starannym zbadaniu, rozpoznaniu i złożeniu każdego ciała w trumnie, zamykanej na jego oczach. Po 7 latach przyznaje: „Rosjanie jasno wyznaczyli nam granicę i nie dopuszczali nas do ciał”…