Błagalny list skierowany do metropolity łódzkiego abpa Grzegorza Rysia.
Co to za makabra, błagać tego bandytę to znaczy usprawiedliwiać jego zbrodniczość!
Już dawno wzywaliśmy do wypałowania tego bydlaka, ale to do nikogo nie dotarło, poza żydowskim episkopatem, który – oczywiście – popadł w oburzenie i domagał się interwencji prokuratury.
Sprawy narodowe, duchowe, cywilizacyjne lub wiary nie są już Polakom istotne. To, co jest im ważne to koryto lub samotność bezpańskich psów.
"Prosili biskupa..." - żyda prosić!!! ...W polin już nie masz Polaka!
Red. Gazeta Warszawska